Znany gitarzysta i kompozytor Mietek Jurecki opowiada o odkrywaniu talentów i swoich planach muzycznych.

Stworzył  Pan Festiwal Solo Życia, który od lat wyłania młode talenty i wpisał się już w kalendarz kulturalny naszego miasta. Skąd pomysł?

– Co roku jestem zapraszany do udziału w jury różnego rodzaju konkursów muzycznych. Zwycięzca otrzymuje tam mniej lub bardziej atrakcyjne nagrody i na drugi dzień wszyscy o nim zapominają. Takie wydarzenia nie mają więc zbyt wielkiego sensu, ponieważ niewiele z nich wynika dla zwycięzcy. Wymyśliłem więc i zorganizowałem konkurs i festiwal, który dla nieznanych muzyków jest wielką szansą na to, aby ich nieprawdopodobne umiejętności i talent zaowocowały w przyszłości podjęciem profesjonalnej działalności artystycznej. Oczywiście nie byłbym w stanie osiągnąć tego celu bez pomocy władz miasta i przyjaciół ze Stowarzyszenia „Solo Życia”.

 Czy w Lublinie jest wielu zdolnych muzyków? Co powinni robić, by zaistnieć na scenie muzycznej?

– Lublin jest specyficznym miastem. Pochodzę z miasta, w którym urodziła się i mieszka wielka liczba znakomitych muzyków, lecz od kilkudziesięciu lat nie powstał tam żaden zespół, który zrobił ogólnopolską karierę. Lublin ma dwa takie zespoły na literę „B” oraz szereg znakomitych wykonawców nieco mniejszego formatu medialnego. Co roku do ścisłej czołówki konkursu „Solo Życia” dostaje się kilku muzyków z Lublina. Młode zespoły złożone z kilkunastoletnich muzyków z zapałem walczą o swoje miejsce na muzycznej scenie miasta, województwa i kraju. Moim zdaniem jedyną receptą na  zaistnienie w świadomości słuchaczy jest oryginalność. Ważny jest również upór i determinacja. Nie wszystko udaje się natychmiast.

Jakie są pana najnowsze projekty muzyczne?

– Rozpocząłem nagrania z Robertem Chojnackim, którego obecne propozycje muzyczne są zdecydowanie inne, niż piosenki do których nas przyzwyczaił. Nagrywam swoje utwory dla różnych artystów. Gram koncerty z  „Gigantami Gitary”, czyli najlepszymi polskimi gitarzystami. Gram również z zespołem „Riders” oraz czasem mam przyjemność zagrać swoje autorskie koncerty solowe. Jestem także w trakcie realizacji kilku moich marzeń muzycznych, o których na razie nie mogę opowiedzieć. Dużo czasu zajmuje mi praca społeczna w największych organizacjach muzycznych w Polsce.