Nie będą już wydawane zgody na wieszanie plakatów wyborczych na ulicach – zapowiedział wczoraj prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Kandydaci będą mogli umieszczać swoje reklamy za darmo tylko w wyznaczonych punktach. Pisze o tym dziennikwschodni.pl.

 

Klub radnych Wspólny Lublin zyskuje zwolenników w walce z plakatami wyborczymi zaśmiecającymi ulice. Jak informuje Dziennik Wschodni, Zarząd Dróg i Mostów oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne dostaną zalecenia, aby nie wydawać zgody na wieszanie reklam wyborczych. – I będą je realizować – zapowiada Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

– Jeżeli ktoś się do nas zwróci z prośbą o zawieszenie plakatów, to odmówimy. Był duży problem z pozostającymi po plakatach drutami, które niszczyły powłokę na stalowych słupach i wymagało to napraw – wyjaśnia reporterowi DW Weronika Opasiak z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, które jest właścicielem słupów trakcji trolejbusowej i bezpośrednio podlega miastu.

Takiego wpływu Ratusz nie ma na spółkę PGE Dystrybucja, która jest właścicielem słupów oświetleniowych. Rzecznik spółki Dorota Gajewska, informuje, że ostateczna decyzja w tej sprawie nie jest podjęta i wymaga analizy zarządu.

Ale nawet jeśli – jak pisze DW - spółka będzie zgadzać się na plakaty na latarniach, wcale nie oznacza to, że będą mogły one tam zawisnąć. – Regulacje prezydenta będą zmierzać do tego, żeby Zarząd Dróg i Mostów nie wydawał zgody na wieszanie plakatów na słupach oświetleniowych – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Czym innym jest bowiem zgoda właściciela słupa, a czym innym zgoda zarządcy tzw. pasa drogowego.

13 lutego lubelscy radni zdecydują, czy – tak jak zaproponował to klub Wspólny Lublin – podwyższyć stawki opłat za wieszanie plakatów wyborczych z 1 zł do 10 zł za mkw. za dobę. Niezależnie od wyniku tego głosowania miasto – zgodnie z Kodeksem wyborczym – będzie musiało wyznaczyć miejsca do bezpłatnego wieszania plakatów.

Prezydent Żuk zapewnia, że takie miejsca będą w centralnym punkcie każdej dzielnicy – podsumowuje Dziennik Wschodni.