Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie szuka sposobu, jak ograniczyć opóźnienia autobusów linii 55 na trasie z Lublina do Świdnika. Te dochodzą nawet do 30 minut.

 

Jak przyznaje rzecznik ZTM, Justyna Góźdź, problem dotyczy przede wszystkim poniedziałku i piątku przyznaje. Dlatego zarząd miejskiego przewoźnika chce w pierwszej kolejności wprowadzić od lutego korektę rozkładu jazdy.

- Z przeprowadzonych analiz,i raportów wybraliśmy newralgiczne odcinki, na których powstawały największe opóźnienia i tam staraliśmy się dodać czas przejazdu, tak aby autobus miał więcej czasu na pokonanie tego odcinka, a tym samym mógł na kolejne przystanki dojechać już bardziej punktualny. Zobaczymy, jakie efekty ta zmiana przyniesie i będziemy to oczywiście nadal monitorować - wyjaśnia Góźdź.

Gdyby to nie przyniosła poprawy to ZTM wspólnie z Gminą Świdnik będzie szukać innych rozwiązań. Natomiast niezależnie od zabiegów o utrzymanie punktualności ZTM doda do rozkładu cztery dodatkowe kursy - dwa ze Świdnika i dwa z Lublina w godzinach porannych i popołudniowych. CP