Lubelski Ratusz zamierza wystąpić do Rady Miasta o wprowadzenie przepisów, umożliwiających zamykanie Ogrodu Saskiego na noc. Stosowny regulamin mógłby trafić na jedną z najbliższych sesji.

 

Jedną z propozycji Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta miałoby być wprowadzenie dłuższych godzin otwarcia Ogrodu Saskiego latem i krótszych zimą. - W ciepłe miesiące lublinianie mogliby korzystać z parku od godz. 6 do 23, zaś zimą bramy byłyby zamykane o godz. 22 - uważają miejscy urzędnicy. Wprowadzenia ograniczeń chciała większość dzielnic.

- Jeśli to ma zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców, to jestem za - mówi Marcin Nowak, radny Wspólnego Lublina. - Uważam jednak, że docelowo trzeba uczynić wszystko, aby Ogród Saski był bezpieczny całą dobę.

Kto miałby się zając zamykaniem parku na noc? Według miasta, powinna być to firma, której zadaniem będzie bieżące utrzymanie Ogrodu Saskiego. Ratusz myśli już o przetargu na taką usługę.

– Nie ma jeszcze ostatecznego kształtu regulaminu, wciąż trwają dyskusje na ten temat. Wypracowane pomysły przedstawimy mieszkańcom miasta do konsultacji i ostatecznie radnym - tłumaczy Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prasowa prezydenta.

Jeden z wariantów przewiduje, aby pół godziny przed zamknięciem ogrodu, pracownik wyłonionej w przetargu firmy, szedł przez park i informował znajdujące się tam osoby o konieczności opuszczenia tego terenu. Na razie nie wiadomo, czy i jak byłyby karane osoby łamiące przepisy.

Takich wątpliwości nie ma w przypadku planowanego zakazu wprowadzania psów na teren Saskiego. Nieprzestrzeganie przepisów będzie kosztowało właścicieli czworonogów od 20 do nawet 500 złotych.