Trwają konsultacje społeczne w sprawie regulaminu, którzy ma obowiązywać Ogrodzie Saskim. Ratusz proponuje, by park był otwarty całą dobę. Ale nie mogliby po nim jeździć rowerzyści i nie można by wprowadzać tam psów. Te zapisy budzą największe emocje mieszkańców.

W środę w sali obrad Rady Miasta odbyło się spotkanie z mieszkańcami Lublina dotyczące Ogrodu Saskiego i regulaminu, jaki ma w nim obowiązywać. – Najwięcej negatywnych głosów dotyczy zakazu wprowadzanie psów i zakazu dla rowerzystów – mówiła na początku spotkania Ludwika Stefańczyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. – To nie jest jeszcze ostateczna forma regulaminu, chcemy poznać opinie mieszkańców.

- Ogród Saski został otwarty po 1,5 roku nie po to, by go zamykać. Jest tam tyle kamer, że może być bezpiecznie nawet nocą. Jestem też za tym, by można było wprowadzać tam psy, ale jest problem sprzątania po nich. Tu już rola Straży Miejskiej – podkreślał Marcin Nowak, radny miejski z klubu Wspólny Lublin. Zasugerował też, by wątpliwości dotyczące regulaminu w parku, rozstrzygnąć w referendum. Można by je zorganizować przy okazji najbliższych wyborów samorządowych.

Przeciwko zakazowi dla rowerzystów opowiedział się Aleksander Wiącek z Porozumienia Rowerowego. – To będzie zakaz martwy, zachęcający do łamania prawa. Można natomiast wprowadzić przepis, by rowerzyści ustępowali pierwszeństwa pieszym – zaproponował Wiącek. Zwrócił też uwagę, że zakazem byłyby objęte również małe rowerki dla dzieci.

Tego zdania była też większość mieszkańców obecnych na spotkaniu. – W tym parku nauczyłem się jeździć na rowerze, podobnie mój syn i nie wyobrażam sobie, by park miał być zamknięty dla rowerzystów – podkreślał pan Tomasz z Wieniawy.

Mieszkańcom nie podoba się również zakaz wprowadzania psów na teren parku. – Chodzę z psem do parku i sprzątam po nim. Może dajmy szansę, by inni też mogli się tego nauczyć. Gdzie mieszkańcy Śródmieścia, Wieniawy mają wyprowadzać psy? Najbliższy trawnik mamy przed Urzędem Marszałkowskim – argumentowała pani Olga.

Jeden z mieszkańców zaproponował, by park był otwarty i służył wszystkim. – Dlaczego mamy traktować park w wyjątkowy sposób? Nie róbmy kolejnych zakazów, tylko myślmy pozytywnie. Ogród Saski powinien być traktowany jak reszta miasta. Ale powinniśmy tam tego prawa pilnować – mówił pan Radosław.

Miasto zapewnia, że chce pogodzić interesy wszystkich mieszkańców. – Na pewno uwzględnimy te opinie. A może nie będziemy tworzyć regulaminu, ale otworzymy tę przestrzeń jako edukacyjną, jak sugerował jeden z mieszkańców. Ten pomysł mi się podoba – skwitowała dyr. Ludwika Stefańczyk.

Mieszkańcy mogą wysyłać swoje wnioski drogą elektroniczną do Ratusza do 9 lutego na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. . Projekt regulaminu będzie przedstawiony w formie projektu uchwały i skierowany na sesję Rady Miasta.