Ogród Saski będzie otwarty całą dobę. Nie będzie można na jego teren wprowadzać psów z wyjątkiem przewodników. Jazda rowerem będzie dozwolona jedynie po wyznaczonych alejkach. Ograniczenie to nie dotyczy dzieci do 10 lat. Tak zdecydowali radni podczas czwartkowej sesji.

 

Regulamin został poprzedzony konsultacjami społecznymi. Ratusz proponował m.in. całkowity zakaz dla rowerzystów. Był to jeden z punktów, które wzbudziły najwięcej emocji wśród mieszkańców miasta. Dlatego urzędnicy zrezygnowali z całkowitego zakazu. W jego miejsce wyznaczając alejki dla rowerzystów.

Regulamin wzbudził też emocje u radnych na czwartkowej sesji Rady Miasta Lublin. Radny Tomasz Pitucha (PiS) zwracał uwagę, że regulamin jest zbyt ogólnikowy. Nie podoba mu się również całkowity zakaz wprowadzania psów. Z kolei Piotr Dreher (PO) wspomniał o obawach komisji rodziny, które dotyczą wpuszczania rowerzystów do parku.

- Widziałam, jak młodzi kładą się na deskorolce i zjeżdżają z górki. Może dojść do nieszczęścia – dodała radna Jadwiga Mach (Wspólny Lublin).

Zastępca prezydenta Lublina Grzegorz Siemiński przypomniał radnym, że było wiele głosów mieszkańców, by zakazać wprowadzania psów. – Tu chodzi o kwestie bezpieczeństwa oraz wygodę osób, które będą chciały w parku urządzić sobie piknik – podkreśla Grzegorz Siemiński.

Ostatecznie większość radnych poparła nowy regulamin Ogrodu Saskiego.