Modernizacja istniejących alejek, wydzielenie trasy rowerowej i budowa nowej ścieżki przez ogródki działkowe – o to starają się mieszkańcy. – Ten teren łączy LSM z Czubami. To serce tych osiedli – mówią.

 

Każdego dnia w parku Rury można spotkać rowerzystów, rodziny z dziećmi, spacerujących starszych ludzi. – To serce naszych osiedli. Bardzo dużo osób spędza tu czas. Ten park łączy LSM z Czubami – mówi Małgorzata Kulik, kierownik Domu Kultury RUTA. – Mieszkańcy lubią też spacerować po ogródkach działkowych, które są bardzo zadbane.

To jedyny ogród w Lublinie, który jest otwarty dla mieszkańców. – Są tu piękne alejki z żywopłotami. Nauczyciele przyprowadzają dzieci, pokazują im rośliny – podkreśla Zbysław Tomczyk, członek Stowarzyszenia Nasze Czuby i prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Henryka Sienkiewicza. – Chcemy, by ścieżka biegła przez ogródki działkowe do Armii Krajowej.

O modernizację ścieżki między LSM a Czubami wniosek składała także Rada Dzielnicy. – To jedyne miejsce, gdzie mieszkańcy Czubów Północnych i LSM mogą aktywnie spędzać czas. Chcemy ludzi wyrwać z domu, żeby się ruszali, chodzili z kijkami, jeździli na rowerach lub spacerowali. Ale muszą mieć dobre warunki – mówi Dariusz Jaremek, zastępca przewodniczącego Zarządu Dzielnicy Czuby Północne.

Zdaniem prezesa Tomczyka, problemem jest też trakt między osiedlem LSM i Czuby przecinający przyszłą ścieżkę rowerową. – Dzieci z osiedla Ruta uczą się w Szkole Podstawowej nr 38 i chodzą po wybojach. Schody są w tak fatalnym stanie, że łatwo zrobić sobie krzywdę – uważa Tomczyk. I dodaje, że nowe schody mogą powstać jeszcze w tym roku.

– Od trzech lat skutecznie zabiegam o pieniądze z miejskiej kasy na budowę trasy rowerowej i pieszej między ogródkami działkowymi w parku Rury – mówi Marek Jakubowski, radny klubu Wspólny Lublin z dzielnicy Czuby. – Najpierw był problem z własnością gruntu. W tym roku okazało się, że kosztorys inwestorski znacznie przekroczył kwotę zarezerwowaną w budżecie na to zadanie. Złożyłem kolejny wniosek do budżetu na przyszły rok

Radny był również inicjatorem powstania parku im. Jana Pawła II. – Kilkanaście lat temu wymyśliliśmy, żeby w wąwozach powstał park. I udało się, bo to był projekt ponad podziałami partyjnymi. W środkowej części jest amfiteatr, plac zabaw i wiele innych atrakcji. Powstały też boiska, korty tenisowe – wylicza radny Jakubowski.

– Przychodzą tu ludzie z innym osiedli, zimą na nartach biegają. Wszystkie dzielnice zazdroszczą nam tego parku – podkreśla Witold Grabarczuk, prezes Stowarzyszenia Nasze Czuby.