26-letni lublinianin może spędzić za kratkami nawet 10 lat. W jego mieszkaniu i pomieszczeniu gospodarczym policjanci znaleźli prawie 180 g marihuany, blisko 40 g amfetaminy oraz wagę elektroniczną.

 

Wczoraj funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Lublinie wspólnie z kolegami z VIII komisariatu weszli do jednego z mieszkań w dzielnicy Za Cukrownią. W policyjnych działaniach uczestniczył także przewodnik z psem przeszkolonym do wyszukiwania narkotyków.

W lokalu policjanci zastali dwóch mężczyzn w wieku 21 i 26 lat. Przy jednym z nich odnaleźli klucze do pomieszczenia gospodarczego, w którym - jak się okazało - ukryte były narkotyki. Łącznie zabezpieczono prawie 180 g marihuany oraz blisko 40 g amfetaminy. Policjanci odnaleźli także wagę elektroniczną oraz woreczki foliowe tzw. dealerki.

26-letni Łukasz S. trafił do policyjnego aresztu. Będzie odpowiadał za posiadanie znacznych ilości środków odurzających i przygotowanie ich do obrotu. W myśl obowiązujących przepisów grozić mu może do 10 lat pozbawienia wolności.

Nie jest to pierwszy konflikt z prawem 26 latka. W przeszłości odpowiadał za udział w bójce i pobicie.