Istnieje szansa, że jeszcze w tym roku rozpoczną się prace związane z budową szkoły przy ul. Gęsiej na Czubach. Miasto uzależnia to od sprzedaży nieruchomości po MPK przy ul. Kraśnickiej.

 W tej chwili inwestycja znajduje się w rezerwie budżetowej. Gdy tylko dojdzie do sprzedaży nieruchomości przy al. Kraśnickiej, 20 mln złotych trafi na budowę szkoły na Czubach.

– Wciąż przypominamy się panu prezydentowi – tłumaczy Marek Jakubowski, radny klubu Wspólny Lublina z dzielnicy Czuby. – Bardzo nam zależy, aby równolegle z budową mieszkań powstawała infrastruktura społeczna. Chodzi nam o to, by nowi mieszkańcy nie wprowadzali się do cywilizacyjnej pustyni, gdzie nie ma ani sklepu, ani szkoły, gdzie trudno dojść i dojechać.

Radny Jakubowski ma nadzieję, że do końca roku powstanie projekt i dokumentacja techniczna nowego obiektu. – Wtedy prace budowlane ruszyłyby w 2015 roku – dodaje Jakubowski. Dzieci rozpoczęłyby tam naukę we wrześniu 2016 roku.

Rejon ulicy Gęsiej wciąż się rozbudowuje. Pobliskie szkoły podstawowe są przepełnione. W Wydziale Oświaty Urzędu Miasta już dziś rozmawia się o tym, aby część dzieci z rejonu tych placówek przenieść do nowopowstałej podstawówki przy Gęsiej. Radny szacuje, że od września 2016 roku mogłoby rozpocząć naukę około 600 uczniów. – Z naszych prognoz wynika, że ta liczba w kolejnych latach będzie wzrastać – dodaje M. Jakubowski.

– Ta szkoła jest tutaj potrzebna – mówi Ewa Jagodzińska, mama 4-letniej Hani. Chcę, aby córka poszła do pierwszej klasy jako sześciolatka. Nie wyobrażam sobie, aby w takie mrozy jak dziś, wozić ją aż na ul. Roztocze.