Mężczyzna zaatakował dziewczynę na klatce schodowej, potem wciągnął ją do mieszkania i usiłował zgwałcić. Groził jej nożem, zdał kilka ran. 18-latce udało się uciec. Lubelscy policjanci po kilku minutach zatrzymali podejrzanego.

W sobotę kilka minut przed 17 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Lublinie otrzymał informację od dyspozytora pogotowia ratunkowego, że 18-letnia kobieta z ranami ciętymi przedramion i nóg jest przewożona do szpitala.

Okazało się, że 32-latek zaatakował dziewczynę na klatce schodowej, a następnie wciągnął ją do mieszkania, w którym przebywał. Chciał zmusić ją do obcowania płciowego. Groził nożem, zadał jej kilka ran ciętych na przedramionach i nogach. W pewnym momencie dziewczyna wyrwała się oprawcy i uciekła do sąsiadów, którzy powiadomili pogotowie ratunkowe.

Do zdarzenia doszło w jednym z bloków na osiedlu Kalinowszczyzna. Zostało tam skierowanych osiem radiowozów. Policjanci zabezpieczyli pierścieniem miejsce, gdzie mógł ukrywać się sprawca. Po kilku minutach został zatrzymany w mieszkaniu przez policyjnych wywiadowców. Ukrył się u znajomych. Mężczyzna miał 1,2 promila alkoholu. Trzeźwieje w policyjnym areszcie. Za doprowadzenie przemocą do obcowania płciowego grozi kara pozbawienia wolności do lat 12. Zgodnie z nowelizacją ustawy, która weszła w życie 27 stycznia 2014 roku tego typu przestępstwo jest ścigane z urzędu.