Trzej mieszkańcy Lublina odpowiedzą za kradzież drogich alkoholi w jednym z lubelskich marketów. Przenosili alkohole na dział z cukierkami, dyskretnie zdejmowali zabezpieczenia i wynosili po kilka butelki nie płacąc.

 

Drogie alkohole ginęły w jednym z lubelskich marketów od września ub. roku. Pracownicy monitoringu podejrzewali o kradzieże dwóch pracujących w sklepie mężczyzn. Kilka dni temu kierownictwo marketu o sprawie powiadomiło policję

Policjanci dokładnie przeanalizowali zabezpieczone nagrania z kamer przemysłowych. Jak się okazało, kradzieży dokonywali zatrudnieni na dziale z cukierkami mężczyźni. Zabierali drogie alkohole z półek. Następnie przenosili je w inną część sklepu i tam chowali między słodyczami.

W ciągu dnia dyskretnie zdejmowali zabezpieczenia. Po zakończeniu pracy wchodzili z powrotem na halę sklepową i w ubraniu wynosili po kilka butelek. Pomagał im również trzeci mężczyzna nie będący pracownikiem sklepu.

Cała trójka została zatrzymana. Pracownicy marketu Krzysztof C. i Marcin R. wpadli w ręce funkcjonariuszy we wtorek, natomiast ich kompan Tomasz Ś. został zatrzymany dzień później. Wszyscy są mieszkańcami Lublina w wieku od 34 do 42 lat. Podczas przeszukania policjanci odnaleźli część skradzionego alkoholu. Odzyskano blisko 80 butelek.

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży, przyznali się do winy. Wstępna wartość strat to nie mniej niż 5 tys. zł. Za kradzież grozi do 5 lat więzienia.