To był bardzo dramatyczny mecz. Po niezwykle zaciętym i wyrównanym spotkaniu MKS Selgros Lublin przegrał w sobotę w Lubinie z KGHM Metraco Zagłębiem 22:23 (10:12).

 

Trenerka Sabina Włodek na Dolny Śląsk zabrała nieobecne ostatnio Agnieszkę Kocelę i Katarzynę Kozimur. Mistrzynie Polski do Lubina pojechały z nadzieją na rehabilitacje za ostatnią wysoką porażkę z Vistalem Gdynia. - Nie zamierzamy przechodzić po takiej przegranej do porządku dziennego - mówiła przed spotkaniem Włodek.

Do końca pierwszej połowy trwała wyrównana walka, ale to Zagłębie schodziło do szatni z przewagą dwóch trafień (12:10). Żeby myśleć o zwycięstwie w Lubinie mistrzynie Polski musiały zagrać przede wszystkim skuteczniej. Ale zaczęło się źle i w 40 min Zagłębie wygrywało już 16:12.

Na 9 minut przed końcowym gwizdkiem przewaga gospodyń zmniejszyła się do dwóch bramek (20:18). W kolejnej akcji w przewadze mistrzynie Polski odzyskały piłkę i po szybkim ataku kontaktowego gola zdobyła Rola. Za chwilę wyrównaliśmy. Kolejne wymiany ciosów i na ponad minutę przed końcem meczu na tablicy świetlnej widniał remis 22:22.

Ale skuteczny atak "miedziowych" i pada 23 bramka. W ostatniej akcji Zagłębie faulowało w ataku i lubelskie szczypiornistki miały szansę na wyrównanie. Po dramatycznych ostatnich sekundach to się nie udało i to „miedziowe” mogły cieszyć się z minimalnego zwycięstwa 23:22.

Już w poniedziałek 10 lutego nasze zawodniczki rozegrają awansem pierwszy mecz ćwierćfinałowy PGNiG Pucharu Polski. W Szczecinie, do którego udadzą się w niedzielę, zmierzą się z Pogonią Baltica.